Jak grać jeszcze lepiej w pokera?
Około 50 milionów Amerykanów grało w pokera. Dokonałem przybliżonych
obliczeń, podczas mojej trzydziestoletniej kariery, kiedy to grałem w pokera
przy stołach kuchennych, w klubach studenckich oraz brałem udział w poważnych
grach w domu i kasynach. Z moich kalkulacji wynika, że około 49,990,000
pokerzystów grało dość kiepsko. Nie znaczy to, że wszyscy z nich byli głupi.
W większości, byli nowymi albo niedoświadczonymi graczami, albo posiadali
doświadczenie, ale zdecydowali poświęcić czas na inne rzeczy w życiu. Jako, że
jest, co najmniej parę tuzinów rzeczy w życiu, które są ważniejsze od
umiejętności wygrywania w pokera i wynika z tego, że wielu z tych ludzi podjęło
bardzo trafne decyzje, co do zarządzania czasem, danym nam na tej planecie.
Niemniej jednak Ci, którzy chcą dobrze grać w pokera, mogą wykorzystać szansę na
to by to osiągnąć.
Nie interesuje mnie czy grasz o zapałki, kupony, czeki czy o sumy, za które,
można kupić całe firmy - jeśli chcesz możesz grać o wiele lepiej, od zaraz. Oto
magiczna formuła:
1)Musisz stwierdzić, że Twoja motywacja jest na tyle silna, że możesz
poświęcić trochę czasu lub/i środków.
Nic nie osiągniesz, jeśli nie będziesz próbował/a i nie skoncentrujesz się na
polepszeniu swojej gry. Odkąd zacząłem grać w pokera w kasynach, mając 21 lat i
twarz dziecka, często musiałem gasić pokerowych weteranów, którzy chcieli mnie
zastraszyć takimi tekstami: Synu, zacząłem grać w pokera zanim się urodziłeś i
muszę ci powiedzieć, że zagrałeś jak frajer." Zanim moje pokerowe ego było
mocniejsze, zwykłem odpowiadać: Byłbym pod większym wrażeniem, gdybym mógł
pomyśleć, że dobrze grałeś przez wszystkie te lata. Wydaje mi się, że
zmarnowałeś masę czasu ćwicząc swoje błędy". Nauczyłem się wtedy, że trzeba
uczyć się na błędach, nie ma sensu udowadniać swojej wyższości w kłótniach i że
ludzie lubiący dużo mówić,tracą na tym, bo często zdradzają mi bardzo przydatne
informacje. Pozwalam im gadać i zbieram ich żetony. Sama gra to nie wszystko.
Trzeba grać myśląc o ciągłym rozwijaniu swoich umiejętności.
2) Czytaj DOBRE książki o pokerze.
Kiedy byłem zupełnym żółtodziobem, uważałem, że każda książka na ten temat była
lepsza niż żadna, ale teraz już inaczej na to patrzę? Wiele książek uczy złych
nawyków, jakie ci tak zwani "weterani" praktykowali przez całe swoje życie i
lepiej się oduczyć tych błędów jak najszybciej, zanim będziesz mógł/mogła
posunąć się na przód. Większość najlepszych książek o pokerze zostało napisanych
przez doświadczonych graczy dla innych doświadczonych graczy i dla
początkującego mogą być zbyt trudne. Jednak, jeśli chcesz zostać naprawdę dobrym
graczem, prędzej czy później będziesz potrzebował większości książek autorstwa:
Davida Sklansky'iego, Masona Malmutha, T.J. Cloutiera, Doyle'a Brunsona, Toma
McEvoy'a, Boba Ciaffone'a czy Mike'a Caro. Jeśli jesteś zupełnie zielony,
książka Lou Krieger'a "Poker for Dummies"(Poker dla ciamajdów) to dobra książka
do rozpoczęcia pokerowej edukacji, jest też dużo informacji na stronie Poker.Net
w sekcji "Poker School". Po zrozumieniu podstaw do hold'em'a, książka Lee Jonesa
Winninga "Low Limit Hold'em" to pozycja obowiązkowa.
W miarę postępów w nauce, zaczniesz rozumieć, że poker to bardziej ludzka gra
rozgrywana kartami, niż gra karciana grana przez ludzi. Książki takie jak "The
Zen of Poker" (Phillips), "The Psychology of Poker" (Schoonmaker), "Inside the
Poker Mind"(John Fenney) i "Book of Tells" Mike'a Caro mogą być bardzo
przydatne. Jeśli grasz regularnie w domu, analizowanie zachowań przeciwników,
staje się nawet jeszcze ważniejsze, bo takie informacje możesz często
wykorzystywać.
Prawdopodobnie najlepszą książką o pokerze jest "The Theory of Poker"
Sklansky'iego, ale jeśli wcześniej nigdy nie grałeś/łaś to będzie trudna w
czytaniu.
Cena takiej biblioteki pokera może przerażać, ale nie trzeba kupować ich
wszystkich na raz (w gruncie rzeczy to raczej nie wolno) i sam często wygrywam
lub tracę więcej w czasie jednej sesji pokera niż wynosiła łączna cena
wszystkich moich książek do pokera. Jeśli nie grasz tylko na drobne, rezygnując
z kupna takich książek sporo tracisz na dłuższą metę i tak oszczędność się nie
opłaca. Inwestując w książkę za 29 dolarów, można później zarobić lub
zaoszczędzić tysięcy dolarów, w ciągu całej kariery pokerzysty.
Nie należy zakładać, że jeśli nie wymieniłem któregoś z autorów książek to są do
niczego. Wymieniłem najlepszych. Czytając ich książki, zrozumiesz wystarczająco
dużo na temat pokera, aby rozróżnić, które książki warto czytać a których nie.
Należy pamiętać jednak, że starsze publikacje (przed 1980) traktują, o
pięciokartowym pokerze dobieranym i nie wszystkie porady są przydatne podczas
granie w nowe wersje tych gier. Starsze książki można przeczytać na końcu.
3) Zastosuj to, czego się nauczysz w praktyce, ale nie wszystko na raz, każdą
z rzeczy po kolei.
Nie ma sensu stosować wszystkiego na raz, bo nie wie się wtedy, co działa i
dlaczego. Tak jak dobry naukowiec robiący eksperyment, robi wszystko w
zaplanowany sposób, może porównać zastosowane metody i zobaczyć, co się dzieje,
gdy nie są stosowane. Czytanie i stosowanie się do wskazówek z 6 książek na raz,
nie przyniesie wiele dobrego. Potrzeba dobrego balansu między czytaniem a
ćwiczeniem umiejętności w praktyce, bo i teoria i praktyka są niezbędne.
4) Warto ćwiczyć z programami komputerowymi.
Najlepszy jest produkt firmy Wilson, drugi najlepszy stworzony został przez
AceSpade. Programy nie potrafią symulować każdego aspektu prawdziwej gry, ale
dają pojęcie o tym jak gra się z różnymi układami kart i daje to szanse
nauczenia się gry, bez przegrywania pieniędzy. Uważam, że programy te są lepsze
do ćwiczenia, niż "darmowe" gry online, gdzie grasz przeciwko żywym graczom, bo
w symulowanej grze "komputer" gra szybciej, a "realni" gracze będą raczej
kiepscy. Możesz się tam nauczyć złych nawyków. Nie wszyscy znawcy pokera
zgadzają się ze mną w tej kwestii.
5) Czytaj ponownie książki o pokerze w regularnych odstępach czasu.
Niewielu pokerzystów jest dobrymi nauczycielami lub pisarzami. Często, prawdziwe
perły teorii pokera, znajdują się pod nieistotnymi informacjami. Na tym etapie
gracz nie umie oddzielić ziarna od plew. Często wracam do książek, które już
czytałem i z zaskoczeniem zauważam coś, co wcześniej przeoczyłem i wykorzystuję
to do usprawnienia swojej gry. Czasem to przeoczenie to wina autora, czasem
moja. Zanim nie przeczytam trzy razy książki o pokerze, mogę nie doceniać
znaczenia tego, co czytam.
W końcu osiągniesz taki poziom, że będziesz się nie zgadzać z niektórymi
rzeczami pisanymi przez tych autorów i możesz mieć rację. Nawet najlepsze
książki mogą zawierać błędy, albo pewne stwierdzenia mogą być prawdziwe, ale nie
do końca, jeśli wziąć pod uwagę pewne okoliczności. Początkowo należy przyjmować
wiedzę zawartą w książkach, ale jak już będziesz wiedzieć dużo, zobaczysz, że
autorzy tych książek nie są nieomylni.
6) Bądź szczery wobec siebie.
To prawda, że każdy miewa czasem partie, gdy karty źle idą a wygrana jest
niemożliwa, ale takich przypadków nie ma aż tak dużo. Jest ich zdecydowanie
mniej niż większość graczy chciałaby przyznać. Łatwo winić karty za
niepowodzenia, ale jeśli podejdzie się do każdej partii jak do możliwości
nauczenia się czegoś nowego i będzie się dokonywało analizy gry po jej
zakończeniu, zdołasz szybciej polepszyć swoje umiejętności, niż przeciwnicy
winiący swoje karty, innych ludzi i wszystko, co się da, tylko nie siebie. Jeśli
będziesz nieustannie wierzył w to, że pozostaje jeszcze dużo na nauczenia się,
będziesz mieć otwarty umysł na błędy, jakie możesz popełnić i będziesz
utrzymywał równowagę między teorią a praktyką, prędzej czy później staniesz się
jednym z graczy, którzy niezależnie od uroku osobistego, nie będą mile widziani
przy moim stoliku do pokera.